Za Mosine nad Warte
Sobota, 8 października 2011
· Komentarze(0)
Kategoria Złota jesień
Choć nadeszła pierwsza zimna jesień to zniechęciło mnie to do wycieczki za Mosine a dokładniej do Rogalina. Wyjechałem o 12:10 aby nie wracać do domu po ciemku. Pogoda jednak nie dała za wygraną i oprócz niemiłego mroźnego wiatru przywitały mnie chwilowe opady deszczu a w drodze powrotnej rozpetała się prawdziwa ulewa. Tym razem, przez pogode do celu nie dotarłem. Dojechałem jedynie nad Warte koło mostu prowadzącego do Rogalina.










Polska jesień bywa urokliwa...

Zawsze przy mijaniu tego stawu w Puszczykowie widze stadko Łabędzi.



Autostrada A2 duma Polski:)


W oddali dziadek wymiata na trzech kołkach:)

Pora wracać do domu
Polska jesień bywa urokliwa...
Zawsze przy mijaniu tego stawu w Puszczykowie widze stadko Łabędzi.
Autostrada A2 duma Polski:)
W oddali dziadek wymiata na trzech kołkach:)
Pora wracać do domu

Las za Mosiną, widać już grzybiarzy:)© ConradBald

